Przeskocz nawigację
Wybierz dzielnicę
Menu
Zielone podwórko między kamienicami: ławka, rowery przy stojaku i drewniany plac zabaw w popołudniowym słońcu

Pisze Marta z Ursynowa

Warszawa od podwórka

Miejsca, ludzie, pomysły tu obok.

Gdzie zjeść w tygodniu, co zrobić z dziećmi w deszczowy dzień, jak załatwić sprawę w urzędzie dzielnicy. Z adresami, cenami i godzinami otwarcia, sprawdzonymi na własnych nogach.

Świeżo z notesu

Ostatnie trasy, adresy i sprawy do załatwienia.

Wszystkie wpisy
  • Z dziećmi

    Ogród Botaniczny w Powsinie, zanim jesień się skończy

    Warszawa

    Do Ogrodu Botanicznego PAN jeździmy wiosną, na kwitnienie. W sobotę pierwszy raz pojechaliśmy w październiku: metrem i autobusem z Imielina, ze szkicownikiem Zosi i planem zielnika Antka, który musiał się trochę zmienić przy bramie. Pestka została w domu, i dobrze.

    Aleja prowadząca do szklarni w Ogrodzie Botanicznym w Powsinie jesienią
  • Weekend w mieście

    Co robić w Warszawie, kiedy cały weekend pada?

    Grzybowska 79, Hala Koszyki

    Prognoza na weekend: deszcz, wiatr, 13 stopni. Dwójka dzieci, które po tygodniu szkoły mają za dużo energii, pies, który nie znosi mokrych łap, i mieszkanie, w którym po dwóch godzinach wszyscy zaczynają sobie wchodzić w drogę. Na taki weekend mam w telefonie notatkę z miejscami, które działają w deszczu.

    Mglista jesienna alejka w warszawskim parku
  • Dzielnice

    Targ sąsiedzki na osiedlu: jak go zorganizować krok po kroku

    Osiedle na Ursynowie

    Zaczęło się od kartki w windzie: „Ktoś chce oddać rowerek biegowy?”. Skończyło się na sobotnim targu, na który przyszło kilkaset osób z trzech bloków. Po drugiej edycji opisuję, jak to robimy, co poszło dobrze i co następnym razem zrobię inaczej.

    Dwie białe hale namiotowe na utwardzonym placu między wysokimi blokami
  • Z dziećmi

    Ile zajęć dodatkowych to za dużo?

    Ursynów, dom kultury i boisko

    Dwa lata temu Antek miał w tygodniu pięć zajęć dodatkowych, a ja zamiast pracować jeździłam między basenem, salą gimnastyczną i szkołą językową. Skończyło się płaczem, jego i moim. W tym roku mamy zasady. Dzielę się nimi, bo wrzesień to czas, kiedy łatwo przesadzić.

    Buty i torba na zajęcia sportowe na podłodze
Osiedlowa piekarnia z markizą, stolikiem przed witryną i rowerem opartym o ścianę
Marta, rysunek: idzie z psem na smyczy i kubkiem kawy

Cześć, tu Marta

38 lat, od 12 lat na Ursynowie, wcześniej Mokotów. Pracuje zdalnie w marketingu, ma dwoje dzieci w wieku szkolnym i psa, z którym obchodzi okolicę dwa razy dziennie. Pisze konkretnie: adresy, ceny, godziny otwarcia.

Wszystko, co tu opisuję, sprawdzam sama: z dziećmi, z psem albo w drodze do klienta na Służewcu.

Więcej o mnie

Tu obok zawsze dzieje się coś ciekawego.